piątek, 12 lutego 2016

Light as feathers #15

We're back!

Tak się stało, że się stało ;-)
Historia zaczęła się tutaj, klik.
Jak można wyczytać w kolejnych postach, po serii przygód film (a w zasadzie pierwszy jego fragment) został wyświetlony na wielkim ekranie i zebrał dużo pozytywnych recenzji.
Młoda Pani Reżyser ma jednak apetyt na pełny metraż.
Wracamy zatem na wieś, do wielopokoleniowego domu filmowego Eryka i Ewy, gdzie nie wszystko jest jak z bajki. Pijący mąż-kierowca, babcia i prababcia walczące o ład i porządek w chaosie, przydomowe zoo i dziewczyna głównego bohatera dziwna jak on sam oczywiście.
Mimo to będzie dużo radości, pozytywnej energii i dobrej zabawy.
Pozostaje trzymać kciuki i życzyć wszystkim dużo energii i cierpliwości!


fot. Rosanne Pel




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz